07 lipca 2017

Od Aiden'a CD Adelaide

Gdy Adelaide opowiedziała mi o swoim śnie, mocno się zdziwiłem, a lecz jednocześnie coś mi świtało.
- Ale przecież w tej organizacji nie ma żadnej kobiety - zaprzeczyłem dość spokojnie jadąc w znanym mi kierunku.
- A może ta kobieta jest jakimś szefem ? - spytała - I nie pokazuję się na misjach - dodała dość przekonująco
- Może być, chodź wątpię - powiedziałem wzdychając.
Zajechałem do miasteczka niedaleko akademii. Tam znalazłem starego znajomego, który przechowa samochód Mii.. Bo jakbym je zniszczył, zabiła by mnie.
- Wiesz czyj to samochód - powiedziałem w stronę znajomego - Schowaj je najbardziej jak możesz - dodałem oddając mu kluczyki i dokumenty.
- Nie ma sprawy - odparł podając mi inne klucze od innego auta - Za to jedziecie tym - dodał z dość podejrzanym uśmiechem. Nadusiłem przycisk otwierania auta, a otworzyło się nowe, czarne camaro.
- Naprawdę mało podejrzany - zaśmiałem się podchodząc do auta wraz z Adel
- To pancerna machina odporna na wszystko - wyjaśnił znajomy - A widząc wasze bronie domyślam się że goni was mafia - dodał spokojnie
- Taa..- westchnąłem wsiadając do auta - Do zwrotu ? - zażartowałem wkładając kluczyki do stacyjki
- Jak wy nie przeżyjecie, a auto nie utonie to do zwrotu - powiedział śmiejąc się - Uważajcie na siebie - dodał
Gdy dziewczyna zamknęła drzwi i zapięła szelkowe pasy, wyjechałem dość spokojnie z garażu. Widząc dość ładny łuk, postawiłem auto bokiem.
Kłęby dymu uniosły się ponad pojazd co znaczyło że pod maską kryję się dosłowny potwór.
- Takim to bym mógł jeździć na co dzień - powiedziałem delektując się jazdą - Więc teraz.. Jazda kilka godzin do głównej bazy mafii - dodałem wzdychając.

Adelaide ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez prudence.