07 lipca 2017

Od Aiden'a CD Alaski

Gdy Alaska wyszła z pokoju, Mia od razu spojrzała na mnie jakby chciała mnie zabić.
- Widzę, że Ciebie całkiem pogrzało - mruknęła niezadowolona
- Zazdrosna ? - uśmiechnąłem się cicho się śmiejąc
- Nie o to chodzi - zaprzeczyła - Wiesz o tym, że nie raz jeździsz na swoje chore misję - zaczęła, na co przewróciłem oczami - Serio chcesz by Alaska cierpiała ? - spytała
- Przecież wiesz, że daje sobie radę - oznajmiłem
- Ta.. A ostatnio niemal martwy leżałeś pod ruinami starego burdelu - przerwała mi szarpiąc mnie za koszulkę - Nie będę się w was mieszać, ale radzę Ci to przemyśleć - dodała wychodząc z pokoju.
Usiadłem na łóżku nieco wkurzony, lecz to co mówiła siostra było prawdą.. Ale póki Alaska połknęła haczyk, trzeba wykorzystać.
- Wszystko w porządku ? - spytała nagle Alaska, która weszła do pokoju
- Jak najbardziej - odparłem nadal udając jakże szczery uśmiech - Mała rozmowa z siostrą - dodałem wstając. - Chodź, przejdziemy się - zaproponowałem, na co dziewczyna przytaknęła.
Standardowo poszliśmy do parku by usiąść na jednej z ławek jak zwykła para o niezwykle głupim myśleniu, mam tu na myśli wszelkie misje, gdzie ratujemy siebie nawzajem zabijając innych ludzi.
- O czym rozmawiałeś z Mią ? - spytała nagle Alaska, jednak przeczuwałem, że podsłuchiwała.
- Żebyśmy szybko rodzicami nie zostali - odpowiedziałem nie dając po sobie poznać kłamstwa - Była też trochę wkurzona przez kogoś i tak jakoś wyszło - dodałem odwracając wzrok na dziewczynę.

Alaska ? xd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez prudence.