05 lipca 2017

Od Mii CD Theo

Po krótkiej lekcji nauczania od Aiden'a, wyszłam wraz z nim mojego pokoju, lecz ja trzymałam pod koszulką moją maskę. Obiecał mi ją naprawić, więc czemu nie.
Gdy tylko weszliśmy do pokoju, zaniemówiłam widząc Theo, który trzymał w ręku broń do tego wycelowaną w stronę mojego brata. Po chwili się otrząsnął i rzucił ją pod jego nogi. Aidi podniósł ją i zabezpieczył wyjmując magazynek.
- Skąd Ty to wytrzasnąłeś ? - spytał brat podając mi jego broń.
Theo nic nie odpowiadał co znaczyło że raczej nie chce o tym mówić. Zaczęłam przyglądać się gnatowi, który wyglądał mi dość znajomo.. Może dla tego, że jest to dość popularna marka i co dziesiąty Amerykanin ją ma. Przyglądałam się jej jeszcze bardziej, lecz widziałam nieco zdziwienie w oczach Theo, który po chwili spojrzał w moją stronę.
- Średni kaliber, chodź jego pociski potrafią narobić bałaganu - powiedziałam odkładając broń w bezpieczne miejsce pokoju.
Podałam Aiden'owi również maskę, którą schował do swojego schowka.
Widząc, że Theo raczej nie będzie rozmawiać, wróciłam do siebie.. Położyłam się i zasnęłam dość szybko.
Obudziłam się w środku nocy czując coś niepokojącego. Powoli robiło się widno co znaczyło że jest jakoś nad ranem. Ubrałam normalniejsze ubrania i wyszłam się przejść.
Coś zaczęło mnie prowadzić nad jezioro, przy którym znajduję się jeszcze zamknięty bar. Rozglądałam się najuważniej jak to możliwe, lecz nie widziałam niczego niepokojącego.
W oddali dostrzegłam kogoś siedzącego na piachu opierającego się o powaloną kłodę. Gdy podeszła bliżej okazał się być to Theo. Po chwili zastanowienia usiadłam obok niego patrząc przed siebie.
- Czemu nie śpisz ? - spytałam spokojnie, na co chłopak wzdrygnął tylko ramionami.
- A Ty ? - zapytał cicho
- Obudziłam się nagle - odpowiedziałam zgodnie z prawdą - Czemu tak zareagowałeś na broń w swoich rękach ?
- Tak czyli jak ? - spojrzał w moją stronę
- Odrzuciłeś ją jakby Cię poparzyła przeszłość - oznajmiłam nawiązując z nim kontakt wzrokowy - Też tak miałam z bronią, lecz teraz z przyjemnością trzymam ją w swoich rękach - dodałam wracając wzrokiem przed siebie.
- A powiesz mi kim jesteś ? - spytał dość ostro, na co nieznacznie się zaśmiałam.
- Kiedyś zabijałam dla mafii. Zrobili ze mnie maszynę do zabijania, teraz jedynie zostały mi umiejętności - wyjaśniłam dość cicho - A te ślady to wpadka podczas zabawy - dodałam wzdychając - Więc uzyskam odpowiedź na moje pytanie ? - spojrzałam na niego dość zimno

Theo ? :>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez prudence.