06 lipca 2017

Od Theo CD Mii

Mafia. Tak też się domyślałem, ale że te rany zaliczyła przy zabawie? W to już nie byłem w stanie uwierzyć, lecz więcej od niej nie wyciągnę. Teraz ja muszę jej coś o sobie powiedzieć.
-To przez mojego ojca. - mruknąłem. - Był w gangu i musiałem dla niego zabijać. Zabijałem gliny, czasami faktycznie złe osoby, ale przeważnie niewinnych przechodniów. Celowałem w twojego brata i myślałem o tym jak nabrudziłem przez ojca. Wybacz. - westchnąłem i spojrzałem na dziewczynę.
Mia tylko niepewnie spojrzała mi w oczy po czym wróciła wzrokiem przed siebie. Jak się dowiedziałem ona również ma sporo zabójstw na koncie. Ja swoich czynów żałuję i miałem nadzieję już nigdy nie trzymać w rękach broni.
-Jak widzisz nie trzymałem broni po raz pierwszy. - dodałem już pewniej i spokojniej.
-Skąd wogle miałeś ten pistolet? - zapytała.
-Śmieszna sprawa. - stwierdziłem z uśmiechem. - Zamówiłem przez internet węgle do rysowania, a zamiast nich przysłali mi broń. Ale nie wydaje mi się żeby zrobili to przez przypadek.
-Ktoś cie wrabia. - stwierdziła. - Podpadłeś komuś ostatnio?
-Chyba tylko tobie. - zaśmiałem się cicho.
Dziewczyna parsknęła lecz też się lekko uśmiechnęła. Jakoś to załatwię. Czeka mnie kolejna noc przeszukiwania stron, adresów itd. Jeszcze chwilę posiedzieliśmy w ciszy po czym wróciliśmy do internatu. Poprosiłem Mię żeby jeszcze na chwilę do mnie zaszła. Otworzyłem cicho drzwi do pokoju żeby nie zbudzić mojego współlokatora i sięgnąłem po broń, która leżała na biurku. Wyszedłem i podałem pistolet dziewczynie.
-Lepiej będzie jak ty go weźmiesz. Żadnego z tego dla mnie pożytku. - stwierdziłem cicho.


Mia? ;>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez prudence.