31 sierpnia 2017

Od Mii CD Theo

Gdy Theo wyszedł z pokoju, leżałam niespokojnie na swoim łóżku. Co chwilę zmieniałam pozycję leżenia bo coś mnie drażniło, chodź nie wiem co. Pewnie to chore wspomnienie.
Po kilku minutach wstałam z łóżka i udałam się do pokoju Theo. Zastałam go śpiącego w swoim łóżku. Jako że nie miał współlokatora, mogłam bez problemu położyć się obok niego. O dziwo się nie obudził, więc szybko udało mi się zasnąć..
   Widziałam całe wspomnienie chłopaka jakbym była gdzieś obok. Niby był to sen, ale jednak śniło się coś prawdziwego, coś co było i raczej szybko z głowy nie wyjdzie. Jednak i tak słyszałam o tym od niego, gdy celował do mojego brata, więc nie zaskoczyło mnie to aż tak.
   Obudziłam się już rano, lecz chłopak jeszcze spał. Wstałam ogarniając swoje długie włosy bo wyglądałam, jakby uderzył we mnie jakiś piorun. Cicho westchnęłam i poczułam nieprzyjemny chłód, a miałam krótkie spodenki i koszulkę na ramiączka. Dostrzegłam czarną bluzę chłopaka, która wisiała na krześle. Spojrzałam ponownie na niego i lekko się uśmiechnęłam.
- Pożyczę.. na chwilę - szepnęłam biorąc bluzę i ubrałam ją.
Usiadłam obok łóżka i wtuliłam się w nieco dużą bluzę. Zawsze miałam słabość do męskich perfum i tak samo było tym razem. Theo ma dobry gust co do tego, bo zapach aż powodował u mnie ciary.
Siedziałam obok łóżka opierając się o szafkę nocną. Po chwili oparłam się rękoma o łóżko i chwyciłam chłopaka za dłoń. Nieco mi się przysnęło..
Ponowne rozbudzenie nastąpiło, gdy Theo również się obudził. Przywitałam go lekkim uśmiechem, który po chwili opadł. Podniosłam się tak samo jak on i usiadłam obok niego.
- To już wiedziałaś. - powiedział - Opowiadałem ci po tym jak celowałem w twojego brata.
- Wiem - odparłam spokojnie -  Ogólnie to.. pożyczyłam bluzę od Ciebie - dodałam chcąc jakoś rozluźnić nas obu.
- Zauważyłem - lekko uniósł kąciki ust - Dobrze w niej wyglądasz - oznajmił przyglądając mi się.
Teraz dopiero zauważyłam, że było otwarte okno.. Głupia ja. Pewnie pomyśli, że jaka to blondynka ze mnie. Cóż, trudno.
Podałam chłopakowi szklankę wody, a zrobiłam to instynktownie. Usiadłam na łóżku naprzeciwko i podwinęłam nogi na siad po turecku.
- Jakiś plan ? - spytałam opierając się o ścianę - Bo póki snów z przeszłości, to nie mamy żadnych informacji - dodałam wzdychając.

Theo ? Fajną bluzę Theo ma, albo miał xD 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez prudence.