18 września 2017

Od Owen'a CD Crystal

Gdy myślałem, że ten wieczór, tan noc będzie nasza.. Ktoś oczywiście musiał nam przerwać. W myślach przekląłem cały świat, lecz na twarzy widniał dość spokojny wyraz twarzy. Głos kobiety z krótkofalówki należał do mojej wspólniczki, która poinformowała mnie o dzisiejszym patrolu. Westchnąłem bezsilnie i spokojnie podszedłem do owego urządzenia.
- Rozumiem. Bez odbioru - powiedziałem zaraz odrzucając je na blat. - Wiesz, że jedziesz ze mną - spojrzałem na dziewczynę, która powoli zmierzała do mnie
- A mogę ? - spytała zaciekawiona
- A ktoś zabronił ? - uśmiechnąłem się puszczając do niej oczko.
Poszedłem do garderoby i wziąłem dwie bluzy, w tym jedną na mnie za małą, która idealnie będzie leżeć na Crystal. Noce lubią być czasem zimne, a patrol skończy się jakoś o drugiej.
Po uziemieniu domku, wsiedliśmy do auta i od razu pojechaliśmy na komendę by zmienić pojazd na typowo policyjne.
- Mogę Cię o coś zapytać ? - spojrzała na mnie jasnowłosa
- Jasne - oznajmiłem unosząc kącik ust
- Co z Twoją rodziną ? - spytała - Bo jeszcze nic nie wspominałeś o niej - szybko dodała dla sprostowania.
- Bo.. jej nie mam - odpowiedziałem spokojnie - Mama zmarła na raka, ojciec ponoć zginął na froncie, znienawidzona macocha została zamordowana przez włamywaczy, a młodsza siostra została porwana i nawet nie wiem czy jeszcze żyje - wyjaśniłem z dziwnym spokojem w głosie.
- Przepraszam.. Ja.. - powiedziała nieco smutno - Nie wiedziałam - dodała ciszej
- Nic się nie stało - oznajmiłem szybko - Miałaś prawo nie wiedzieć, a tym bardziej zapytać - dodałem odwracając na nią wzrok - Pytaj o wszystko co chcesz - posłałem w jej stronę miły uśmiech, a jasnowłosa przytaknęła odwzajemniając gest.
Po chwili dojechaliśmy na komendę i zatrzymałem się koło czarnej bestii. Gdy wysiedliśmy z terenówki, ta od razu obniżyła się do ziemi co mnie nie zdziwiło.
- Poczekaj tutaj, pójdę po klucze - powiedziałem idą do środka komendy.
Dziewczyna obeszła auto stając koło czarnego mustanga. Chwyciłem za klucze w gablotce i wróciłem otwierając pojazd poprzez pilot. Każde ze świateł zapaliło się słabym światłem na znak działania, a na końcu zaświeciła się lampka w środku.
- Nie wiedziała, że policje stać na takie auta - oznajmiła Crystal wsiadając do pojazdu
- Składali się na niego, lecz i tak wyszło na to, że zapłaciłem większość - westchnąłem nieco się śmiejąc - Czas na patrol - dodałem odpalając auto.
Będąc gotowi do jazdy, wyjechałem z parkingu delektując się mruczeniem silnika na wysokich obrotach. Po chwili włączyłem jakąś muzykę, która pozwoliła zapomnieć o jakichkolwiek problemach.
   Cały czas prowadziliśmy jakąś rozmowę na różne tematy, które raczej nie dołowały, a bardziej rozśmieszały.
Patrol minął jak zwykle spokojnie, co raczej było dziwne. Zawsze wieczorami coś się działo, lecz tym razem nastała cisza. Wróciliśmy po moje auto i wróciliśmy do domu, tylko że Crystal zasnęła już w fotelu pojazdu.
Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do sypialni. Zdjąłem z niej bluzę oraz buty po czym nakryłem kołdrą. Ogarnąłem również siebie i stwierdziłem,  że położę się obok niej.. Żeby czuła się bezpiecznie, wiadomo. Objąłem ją od tyłu i przytuliłem do siebie przez co i ja szybko zasnąłem...

Crystal ?♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez prudence.