05 listopada 2017

Od Alaski CD Aiden'a

Wzięłam szybki zamach, jednak centymetr przed policzkiem chłopaka moja dłoń została szybko przez niego unieruchomiona.
-Wybacz, taki odruch - puścił mój nadgarstek, nachylając się w moim kierunku. - Uderz, należy mi się.
Westchnęłam cicho pod nosem, zarzucając ręce na szyje bruneta i lekko się do niego przytulając.
-Nigdy nie zrozumiem kobiet - zaśmiał się, za co dostał kuksańca w bok. - Dobra, ja już nic nie mówię.
- Dobrze, że wróciłeś. Od tygodnia się tu kręcę i nikogo nie znam - przyznałam zerkając na Aiden'a. Zmienił się przez ten czas.
-Jak to? - ściągnął brwi zdziwiony. - Nie było cię tu?
-Musiałam wyjechać na dwa, trzy miesiące. W tym czasie wyjechała Mia i Theo - wyjaśniłam kierując się wraz z chłopakiem w stronę akademii.
-Gdzie byłaś?
-To nie ważne, powiedź mi lepiej co się z tobą działo - ucięłam krótko temat mojej nieobecności.
-To drażliwy temat, do obgadania w ustronnym miejscu. - Skinęłam głową idąc do mojego pokoju.
-Wracasz już na stałe do akademii? - Zapytałam parząc nam obojgu herbatę.
-Nie wiem, dyrektor ma dać mi odpowiedź wieczorem - westchnął siadając na łóżku Mii.
-Myślisz że się zgodzi?
-Nie mam bladego pojęcia - wyznał, a ja podałam mu kubek z gorącym napojem. Wzięłam w dłonie swoje naczynie, które niemal od razu pokryło się szronem. Upiłam łyk letniej herbaty zerkając za okno, gdzie słońce chyliło się już ku zachodowi.
-Niedługo powinien podjąć decyzje. Dobra, a teraz wracając do twojej nieobecności. Co się z tobą działo?

Aiden

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonany przez prudence.